Klasyka! Stary dobry mario znów rusza w kolejną przygodę. Niestety ta gra jest jedynie demonstracją pełnej wersji tej gry, ale i tak można sobie dla relaksu zagrać :)
Pamiętacie grę, której bohaterem był facet w masce, uganiający się z piłą mechaniczną za dziećmi biegającymi po wyspie? Wygląda na to, iż ów gość sam dorobił się synalka, który w niczym ojcu nie ustępuje - no, może na razie nie umie obsługiwać piły ale bardzo dobrze radzi sobie z walką na pięści. Całkiem sympatyczna muzyka.
Ta gra to mistrzostwo! Ci co mówią, że jest głupia, niech się gonią...
P.S. Mam tu combo, które zabija zwykłych gości i kolesi w kaskach:
A,A,A,A,S,S,S.